Point & Click – Czyli za co lubię gry przygodowe.

chaos_on_deponia


Za co? Za wszystko! Ale od początku.

Co prawda troszkę odbiegam o d tematu książkowego, ale od dziś (no, ew. jutra) na blogu będą pojawiać się także recenzje gier przygodowych – gier typu Point & Click. Tak po prawdzie, każda tego typu gra to historia, którą musimy przejść kierując bohaterem tak, aby zbierał po drodze przedmioty (których będzie potrzebował aby przejść grę) i rozwiązywał zagadki, więc w jakiś sposób (przynajmniej wg mnie) nawiązują do książek (czasem są nawet wstawki w których narrator opowiada część historii). Dlatego też postanowiłam, że dostaną trochę miejsca na moim blogu. Uwielbiam gry tego typu i sporo pozycji mam już za sobą, a i nie raz zdarzyło się grać w daną grę kilka razy. Po kilku latach i tak połowy gry się nie pamięta, więc dobra zabawa murowana. – Szczególnie jeżeli jest to przygodówka z czasów szkolnych, np. „Książę i Tchórz”.

Czytaj całość

„Samotność odległych gwiazd” – Recenzja

Samotność_odległych_gwiazd


Nie wiem czy sięgnęłabym po tą książkę, gdyby nie konkurs zorganizowany przez księgarnię internetową „Nieprzeczytane.pl” na ich FB. Wcześniej w ogóle o niej nie słyszałam, więc dzięki konkursowi i byciu jednym z laureatów udało mi się dorwać naprawdę fajną powieść. Ta książka ma jeden baaardzo duży minus – jest stanowczo za krótka! Te 301 stron się po prostu połyka jak przystawkę… i teraz czeka mnie czekanie na danie główne. Mam nadzieję, że bardzo szybko pojawią się jej następne części – wg opisu z tyłu to pierwsza część planowanej trylogii – bo strasznie jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. Choć teoretycznie historia mogłaby się zakończyć po tej pierwszej części i autorka w żaden sposób nie jest przymuszona pisać kolejnych, to jednak mam cichą nadzieję, że to faktycznie będzie trylogia i, że czekają mnie jeszcze dwa tomy przygód Seren i innych osób ze statku kosmicznego Ventura.

Czytaj całość

Kolorowanie tylko dla dzieci? Nie! – Kolorowanki antystresowe i nie tylko :)

kolorowanki


Dziś mnie naszło, żeby opowiedzieć, a raczej napisać o kolorowankach (i nie tylko, ale o tym później). Niby tylko dla dzieci, niby my dorośli już dawno wyrośliśmy z kredek, mazaków i obrazków które można by zapełnić wszystkimi kolorami tęczy, a jednak sporo z nas chętnie spędziłoby kilka chwil na mozolnym kolorowaniu, uważając, żeby „nie wyjść za linię”. Całe szczęście, że ktoś wymyślił „kolorowanki dla dorosłych” które mają podobno odstresować i zrelaksować. Dzięki temu możemy oficjalnie robić to, co tak długo było zarezerwowane dla dzieci do lat.. powiedzmy 10, a daje tak dużą frajdę. I nikt nam nie powie „ile Ty masz lat? Kolorowanie jest dla dzieci”. Ja osobiście bardzo lubię rysować oraz kolorować, choć nie powiem, że mnie to jakoś relaksuje.. Wprawia w dobry nastrój – to i owszem, ale na pewno nie czuję się zrelaksowana jak wyjadę kredką/mazakiem poza pole..

Czytaj całość

Dziwne losy Jane Eyre – Recenzja

Dziwne losy Jane Eyre


Piękna, wzruszająca (choć czasem trochę wkurzająca) historia o miłości, a także o pokonywaniu własnych słabości. Napisana pięknym językiem, jeden z większych angielskich klasyków. Szczerze powiem, że obawiałam się tej książki, ponieważ po „Wichrowych wzgórzach” Emily Bronte które nie bardzo mi się podobały (tak, wiem, nie znam się, bo 99,9% osób się tą powieścią zachwyca i pewnie wiele z nich by mnie za moją ocenę zlinczowało no ale cóż, każdemu podoba się co innego), nie byłam pewna czy powieść napisana przez jej siostrę będzie mi bardziej odpowiadać. Oczywiście mam na myśli fabułę, bo oba klasyki są napisane z wyczuciem i stylem. 

Czytaj całość