Zakładki, zakładeczki, zakładunie…

zakladki_1


Jak można się domyślić po nazwie posta, dziś będzie o zakładkach! Czyli o gadżecie numer jeden każdego książkoholika.

Uwielbiam zakładki. Kolekcjonuję je.. w sumie nawet nie pamiętam od kiedy. Nie wyobrażam sobie zagiąć róg książki lub położyć ją otwartą grzbietem do góry (no, dobra, to drugie w jakiejś kryzysowej sytuacji jestem jednak w stanie sobie wyobrazić) – w końcu po to ktoś wymyślił zakładki aby z nich korzystać… A że dodatkowo mogą cieszyć oko, być pamiątką z wycieczki, albo wytworem własnych uzdolnień artystycznych (choćby wątpliwych) to nic, tylko zacząć kolekcjonować!

O ile zakładki same w sobie zbieram już od dawna, to od ok. dwóch lat zaczęłam zbierać zakładki wyjeżdżając na wycieczki za granicę. Interesują mnie głównie zakładki z jakimś napisem w języku kraju, do którego przyjechałam. Niestety nie zawsze da się znaleźć właśnie takie, no ale same poszukiwania też są fajne 😉 W tej (póki co małej) kolekcji mam zakładki z: Amsterdamu, Lwowa, Słowacji, Wiednia i Budapesztu.

zakladki_zagranica

Staram się także kupować zakładki w odwiedzanych miastach w Polsce ale o dziwo okazuje się że to nie taka prosta sprawa… Do tej pory udało mi się znaleźć jedną, jednak zawiersuszyła się gdzieś w jakiejś książce i nie jestem w stanie wrzucić zdjęcia 😉 Za to pokażę jedne z ważnejszych zakładek w mojej kolekcji, dostałam je, będąc kiedyś w muzem Manghha w Krakowie. Trzy zakładeczki, z pięknymi rysunkami w specjalnym etui 🙂 Później już nie widziałam tego typu „setu” zakładek, więc są dumą mojej kolekcji 😉

zakladki_japonskie

Oczywiście jak na kotomaniaka przystało, staram się nie odpuścić żadnej zakładce, która ma coś wspólnego z kotami. Z tego też zrobiła się mała kolekcja! Częścią kolekcji kociej jest już sama w sobie kolekcja zakładek z kotem Marianem. Swoją drogą zauważyłam, że jedna mi się powtarza – kto zauważył która? Jeżeli jakiś kolekcjoner Marianowych zakładek to przeczyta i akurat będzie Mu brakować tej… To może zachęci mnie do podzielenia się 😉

Pierwsza osoba która napisze w komentarzu pod tym postem, o którą zakładkę chodzi, zrobi zdjęcie swojej kolekcji Marianków, wyśle w komentarzu na fb (pod wpisem z linkiem do tego posta) i wyrazi chęć jej posiadania – dostanie 🙂 **

zakladki_koty

Bardzo lubię, gdy księgarnie z których zamawiam książki dodają do zamówień zakładki – zawsze mam z tego radochę i tak po prawdzie często wybór księgarni w której robię zamówienie jest podytkowany także tym, czy dodadzą zakładki. Oczywiście nie jest to główny powód dla któego kupuję w danej księgarni, ale  plasuje się jakoś na 4-5 miejscu. Księgarnia, która jest chyba nie do pobicia pod tym względem to Nieprzeczytane.pl (od nich mam całą kolekcję zakładek z Marianem). Mam też zakładki z Bonito.pl oraz z (już niedziałającego) Matrasa czy Empiku. Oraz oczywiście z Targów książki! Nie jestem pewna czy wibiorę się w tym roku na targi, ale jeżeli mi się uda to na pewno przywlokę ze sobą duużo zakładek!

zakladki_all

Sama też zaprojektowałam zakładki, oczywiście nawiązujące do bloga. Jeżeli chcecie zobaczyć zapraszam do zakładki „Zakładki, zakładeczki” – myślicie, że warto byłoby pomyśleć o druku? 🙂

** Wysyłka tylko na terenie Polski.

Dobrze się czytało? Może polubisz też to:

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *