„Silver – Trzecia księga snów” – Recenzja

Silver_trzecia_ksiega_snow


Dziś czas na recenzję trzeciej, ostatniej części trylogii Silver, autorstwa Kerstin Gier. Recenzje poprzednich części możecie znaleźć TU – Pierwsza księga snów i TU – Druga księga snów. „Silver – Trzecia księga snów” choć zapowiadała się bardzo fajnie, to rozczarowała mnie brakiem dynamiki i rozwinięcia akcji. Zrobiło się trochę nudno, przynajmniej jeżeli chodzi o główny – senny – wątek. Nie zaskoczyło mnie tu nic, no może tylko to, że właśnie nic mnie nie zaskoczyło.. Ponadto, nie doczekałam się wytłumaczenia pewnych rzeczy, na które czekałam po częściach I i II. Mam wręcz wrażenie jakbym czekała na część IV… Może jest taka w planach, a ja po prostu o tym jeszcze nic nie wiem? 😉

Czytaj całość

„Silver – Druga księga snów” – Recenzja

Silver_Druga_Ksiega_Snow


Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo druga część jest tak samo dobra jak pierwsza, więc nie ma co się rozwodzić 🙂 Autorka się jak zwykle postarała – nadal jest zabawnie i trochę tajemniczo. Naprawdę wciąga, choć jest już bardziej przewidywalna niż pierwszy tom – „Silver – Pierwsza Księga Snów”. Tym razem także nie mogłam się oderwać, przeczytałam całą przy jednym podejściu i od razu zabrałam się za część trzecią…

Czytaj całość

„Eva, Teva i więcej Tev” – Recenzja

Eva_Teva_i_wiecej_Tev


Może nie jest to idealnie napisana pod kątem językowym pozycja ale i tak trafiła do worka „Najlepsze książki jakie przeczytałam w 2017”. Dlaczego? Bo tu coś zupełnie nowego, coś z czym wcześniej się zupełnie nie spotkałam. No, może jedyną książką (z tych które czytałam) która jest w jakiś sposób podobna tematycznie, jest „Geneza” której autorką jest Jessicy Khoury, którą, notabene, też uważam za bardzo dobrą młodzieżówkę (ale to temat na innego posta). Poczułam „powiew świeżości” i sięgnęłam po nią potrzebując czegoś lekkiego, mając trochę dość oklepanych kryminałów, wampirów i nastolatek/kobiet co to poszukują miłości. Po drodze okazało się, że książka aż tak lekka nie jest, porusza kilka ważnych tematów, a do tego dzieję się w niej tyle, że można by obdzielić jeszcze ze 2 części. W ogóle mam nadzieję, że może poznam kiedyś dalsze losy Tevy.. Wszystkich Tev…

Czytaj całość

„Najlepszy powód, by żyć” – Recenzja przedpremierowa & Zapowiedź

Najlepszy_powod_by_zyc


Dziś zapowiedź i zarazem recenzja przedpremierowa książki „Najlepszy powód, by żyć” która w księgarniach ukaże się 27 września 2017!

Bardzo dobra, momentami chwytająca za serce powieść, opowiadająca o radzeniu sobie po traumatycznym przeżyciu, które pozostawiło blizny na ciele i psychice. Jest to powieść o zaufaniu, walce z samym sobą, walce z kompleksami i własnymi lękami. Choć napisana lekkim, czasem ironicznym językiem, porusza dość trudny temat. W końcu dla której kobiety poparzenia połowy powierzchni ciała nie byłby czymś tragicznym? Myślę, że ta książka może zainspirować do przemyśleń nad własnym życiem, a także do jego zmiany na lepsze…

Czytaj całość

Niektóre drzwi lepiej zostawić w spokoju… – „Koralina” – Recenzja

 

Koralina


Kiedyś, dobre kilka lat temu oglądałam film animowany „Koralina”. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że był on zrobiony na podstawie książki Neila Gaimana. Pamiętam, że ta bajka – bo chyba tak to można nazwać – zrobił na mnie dość duże wrażenie choćby pod kątem grafiki, która była niesamowita. Cały świat był stworzony z najdrobniejszymi detalami, a wyglądał jakby był stworzony z jakiegoś rodzaju podrasowanej plasteliny ;)Do tego te wyraziste postacie.. Pamiętam, że oglądając tą animację, momentami stwierdzałam, że małemu, powiedzmy do 8 roku życia, dziecku nie dałabym tego pooglądać (choć pewnie wielu by mnie wyśmiało) – bo momentami było to naprawdę dość straszne. Jakieś dwa lata temu trafiłam na książkę „Nigdziebądź” (recenzja wkrótce), która spodobała mi się na tyle, że zaczęłam szukać innych książek tego autora. I w ten oto sposób dowiedziałam się, że napisał On „Koralinę”, powieść na podstawie której był nakręcony film, który tak mocno zapadł mi w pamięć. Postanowiłam, że muszę sprawdzić, czy książka też zrobi na mnie wrażenie i co najważniejsze – czy różni się ona od animacji. Co prawda chwilę czekałam, ponieważ stwierdziłam że wydania które są dostępne na allegro czy olx (chwilowo nie było wydań dostępnych w księgarniach) mi się nie podobają. Ostatnio okazało się, że moja cierpliwość została doceniona – przy okazji nowych wydań innych książek Gaimana wydano i tę – wypatrzyłam ją w Empiku i szybko wpadła w moje łapki…

Czytaj całość