Oni wszystko o nas wiedzą – „Zero” – Recenzja

20170206_184519


No i znowu blog trochę poszedł w odstawkę. Jakoś ostatnio mniej czasu na czytanie i pisanie. Chyba idzie to w parze z większą ilością pracy w pracy i nowym hobby – nauka gry na keyboardzie 😉 Co prawda na razie jest to nauka gry na klawiaturze od laptopa zmienionej w klawisze keyboarda (dzięki programikowi Free Piano) – ale i tak zabawa jest świetna! Na szczęście w ten weekend trochę nadrobiłam zaległości w czytaniu.

Przechodząc do meritum – ZERO – niezwykle wciągająca książka, która może spowodować, że zaczniecie z nieufnością spoglądać na swój ukochany smartfon, zakleicie kamerkę w lapku, a każda spotkana osoba w okularach będzie budziła nieufność.. Dlaczego? Bo ukazuje sytuację, która mogłaby stać się dla nas rzeczywistością i to pewnie w bardzo bliskiej przyszłości… Co byście zrobili gdyby ktoś kontrolował wszystko co robicie? I to jeszcze tak naprawdę za waszym przyzwoleniem? Ba! Nie widząc prawdy, jeszcze byście temu komuś w tym pomagali…

Czytaj całość

Przekombinowane? – „Bielszy odcień śmierci” – Recenzja

Bilelszy_odcień_śmierci


Jeszcze przeziębiona, ale uzbrojona w koc, kubek ciepłego soku malinowego i bujany fotel zapragnęłam przeczytać kryminał. Sięgnęłam więc po „Bielszy odcień śmierci” Bernarda Minier – kryminał który pożyczyła mi mama już jakiś czas temu. Rozsiadłam się więc wygodnie,  i… po 30 stronach zasnęłam. Z książką w ręku i kotem na kolanach. Nie wiem czemu, ale ta powieść przez jakieś pierwsze 100 (lub może nawet trochę więcej) stron mnie męczyła i jakoś nie mogłam się wczuć. Może to wina przeziębienia i gorączki? Staram się właśnie na to zwalić winę – na fakt, że czytanie tej książki zajęło mi 3 dni.

Czytaj całość